Męka konia
A kiedy drżące biedne zwierzę
Czeluście tira pochłaniają
Ja w Boga jeszcze z trudem wierzę
Bo ludzie złu wciąż ulegają.

Spragnione, zbite i stłoczone
W otchłani piekła przebywają
Chciwością ludzką tu wtrącone
Prawu komercji podlegają.

Kończyny, grzbiety przetrącone
W ostatnią swoją jadą drogę
Konie są brudne i spragnione
Ja tylko pisać o tym mogę...

Cóż uczyniłeś biedny koniu
Ludzkim dwunożnym tu istotom?
Dziś nie pohasasz już po błoniu
Bo ludzie chciwi wciąż są złota.

Czytany: 289 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ