Pastwisko


Dziś są na łące moje konie
I trawę skubią tu zieloną
Czasami machną też ogonem
I rżą, pogodą zachwycone.

Trawa już duża, żółte mlecze
Pod kopytami ich się ścielą
Siana koń tutaj nie rozwlecze
Witaminami też się dzielą.

A siwy Szer-khan w trawie klęka
Tarza się po niej zachwycony
Drobnych kamieni się nie lęka
I w trawę bije swym ogonem.

Sąsiadka chleba dziś przyniosła
A konie czują przysmak miły
Klacz Luna bardzo jest radosna
Konie mnie kręgiem obstąpiły.

Ja daję kromki im na dłoni
Chrapki szukają mej kieszeni
Wcale się nie chcę od nich bronić
Lecz chcę się z nimi chlebem dzielić.

Czytany: 231 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: