Wystraszone konie


Konie, zwierzęta ukochane
Bardzo lękliwe dziś jesteście
I jak młodzieniec zakochany
Pokazujecie swoim gestem
Co was dziś dręczy co was boli
Gdy wam rzemieślnik bramki robi
Na próżno czekać tu swawoli
Iskry spawarki nie ozdobią
Stajni ponurej, wyziębionej
Stoicie smutne - wystraszone.

Więc muszę ciągle was doglądać
Przynosić sianka karmić chlebem
Cóż - błyskom mogę się przyglądać
One mi nie przybliżą nieba.
A wielki tarant maści białej
Co kropki zdobią go czarniutkie
Cichutko stoi - zadumany
Oczy ze strachu okrąglutkie
Nie chce jeść owsa ani siana
I smutno patrzy dziś od rana.

Czytany: 219 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: