***(Jeszcze mała chwila)
Jeszcze mała chwila, rzeki puszczą lody,
niecierpliwość pączków skiełkuje zielenią,
spod zbutwiałej ściółki mrugnie zieleń łodyg,
bladawe poranki różem się rozpienią.

Jeszcze mała chwila i już z dachu sople
jako łzy rzęsiste spije naga ziemia,
miłością zagwiżdże kos pod moim oknem,
zimowe nostalgie będą nie na temat.

Cóż, że szare niebo, wiatr gawrony liczy,
nie za długo luty kończy zimny spektakl,
wiosną w twoich oczach chcę się dziś zachwycić
i z takim pejzażem choćby iść do piekła...

14.02.2013 r.

Czytany: 713 razy


=>