Jestem stworzeniem sprzed wieków.
Gdy dotykam pnia drzewa
-jakbym boskiego dotykała tchnienia.

    **************

Gdy opadam w twoje ramiona,
znajduję się w początku istnienia,
widzę jak życie się zmienia.

Jestem stworzeniem sprzed wieków
o różnych imionach i twarzach,
obliczach niekoniecznie ludzkich.
Tych wielkich i tych maluczkich.

I tylko jedno niezmienne i stałe.
Niezniszczalne od zawsze.
Po wieki trwałe.

Z tobą się kochałam Kochany
już u początku istnienia.
Pewnie wtedy nawet ludzi nie było.
Była Miłość co nicość w życie zamienia.

Byłeś Adamem, ja Ewą.
Kto wie.Może przedtem
byłam elfem lub mewą.
Albo drobiną piasku
tańczącą w twoim blasku.

Pośród historii przeszłej i przyszłej
-wiem to- to się nie zmieni.
Jedyna prawda.Ludzka, boska Miłość.
Trwała pośród przemijających żyć,
                                    marzeń,nadziei.







Czytany: 201 razy


=>