Popielec


Z prochu powstałeś istoto człowiecza,
siewca go rzucił, padł na żyzną glebę,
ziarno dojrzało, tobie dało chleba.
Co było później? Niewola wszechrzeczy ?

Modnych gadżetów, strojów znakomitych,
medialnej sławy i mocarzy władzy,
orszaku fanów, którzy tobie kadzą.
Jak więc t a m pójdziesz? Nażarty, przepity?

Co weźmiesz z sobą w tę daleką drogę
z której powrotu nie ma i nie będzie,
dobre uczynki, czy worek pieniędzy?
W proch się obrócisz i staniesz przed Bogiem.

Czytany: 386 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: