BÓL
ból który mnie nie opuszcza
jest prawie jak najlepszy
przyjaciel,
zawsze przy mnie
zawsze niezawodny
i chociaż często mnie przeraża,
bo cierpienie
w bólu staje się nieznośne,
to jednak
bardziej mnie przeraża śmierć
chociaż świadomość jej
i prawda niezaprzeczalna
że nadejdzie
powinna
raczej mnie radować,
gdyż jej nadejście
to jest także koniec bólu
i wybawienie od cierpienia...
mimo wszystko
wolę jednak żyć
z takim przyjacielem
i nie myśleć o końcu
mej drogi...
tyle jeszczę chcę zobaczyć,
tyle mam marzeń,
że nawet ból nie jest mi
wstanie przeszkodzić
w miarę szczęśliwie jeszcze
kroczyć ku przyszłości,
drogą co prawda coraz węższą
i coraz bardziej wyboistą,
ale jeszcze mam nadzieję
nie prędko mającą gdzieś tam
za choryzontem swój
koniec....

eugmar.

Czytany: 318 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ