"Prace domowe"


       Prace domowe
Z rzędu nieodrobionych prac domowych
jakaś nadzieja jeszcze błyska.
Mam bardziej uważać, jak chodzę,
nauczyć się pokornie milczeć.

Z wielkiej, obszernej listy lektur
jakiś wyskakuje karzeł.
Jakoś na sercu bardziej ciepło.
Niech ja zgadnę, co będzie dalej.

W odpowiedniej porze, w odpowiednim miejscu
znajdzie mnie kiedyś mój Książe.
Czasem chce się szybciej, więcej
i czyjejś ofiary się nie dojrzy.

W wielkim mieście na przedmieściu
pojawił się różowy skrzat.
Rozpiera nas przyszłość i przeszłość,
lecz dalej cudowny jest świat.
                                  Pon. 28.01.2013 1.47
                                  Warszawa Jelonki, Czumy bus stop

Czytany: 160 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: