Napalony


Kiedy tak leżę tuż obok żony,
czuję się lekko rozkojarzony.
Myśli mi psotne po głowie krążą,
krew moją burzą, do czegoś dążą.

Szczególnie kiedy dotknę jej ciała
- wtedy ochota ma nie jest mała !
I bardziej, bardziej śmiało dotykam…
w ramionach żony szybciutko znikam.

Gdy już tak mocno jestem wtulony,
to jestem bardzo zadowolony.
Żona jest wtedy również szczęśliwa
a noc się robi tak urokliwa...

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 334 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: