&quote;iść w stronę słońca&quote;
zamieniam w zielone pąsowe róże
krzykiem zagłuszane wieczne modlitwy
dobieram słowami nie raniąc bieli
cicho połykam łzy

wynajduję kolor barwami oczu
zwinnie myśli czeszę na miarę Leca
słoikami marzeń nabieram złudę
bywam w twoim świecie

z łez mostem zwodzonym cierpliwie idę
w krąg doskonałości czeka za rogiem
w ciekawej wędrówce czeka mnie szczęście
może też nadzieja

Czytany: 676 razy

R E K L A M A

=>