Męka twórcza


Weno przekorna i kapryśna,
Czego mnie dzisiaj dręczysz, zwodzisz,
Przerywasz wątek, plączesz myśli,
No i natchnienie nie przychodzi.

To co dziś widzę, chcę przekazać,
Lecz piórem skrobię po papierze
Nie mogę pisać, tylko gadać,
Kto dziś w mój bełkot tu uwierzy?

Mgła się nad ziemią ciągle wznosi
I ciepłym płaszczem mnie otula,
Księżyc o opis też się prosi
A ja wiersz piszę w ciężkich bólach.

Szalej krytyko póki możesz,
Trzeba bezwzględnie gnioty gonić,
Ja się przed tobą dziś ukorzę
I w mrok ucieknę - do mych koni.

Czytany: 199 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: