"Wodna kraina"


         Wodna kraina
W potoku nieskończonych prac
nowa mnie fala uderza.
Nie przychodzi ona pierwszy raz,
po cichu lub głośno śpiewa.

Zadania moje niedomknięte
spadają czasem niczym potok.
Czy są zarazem grzeszne, czy święte?
Nad tym dziś myślę głęboko.

Jak lodowatej wody ocean
codzienność sprowadza nas do pionu.
Czasem dobrze sobie podrzemać,
lecz budzi nas nieoczekiwanie dzień nowy.

W strumyczku kamyki chwil
układają się w dzień, miesiąc
i choć czasem brakuje sił,
idziemy przez życie ciągle pieszo.
                                     Ndz. 27.01.2013 13:22
                                       Golice Kolonia computer’s room near the desk

Czytany: 161 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: