Dylemat



Ma być do rzeczy i nieoddalony
Na posłaniu leci erotyk z takim, jak co nieco
Powiedzmy sobie miłość?

Przekłada to na zapach atramentu i co? Nic
Od czasu do czasu jak nieco zawstydzony poeta
W razie, czego wirtualnie dla usprawiedliwienia
W rodzaju męskim doczepia się do niego egoizm

Każdego dnia jak inny anioł raz odrywa się od gliny
Jak w wierszu Herberta - innym razem prasuje
Najczęściej grzeczny nawet jak jest pijany
Czeka na odpowiedź i zawsze na to samo
Pytanie o kolor skrzydeł jest z zasady zwyczajnym

Nie przyzwyczaja się do bycia zjawiskiem
Mąż i kochanek jednej kobiety sam
Wstaje regularnie o szóstej rano
Czuje się jak po spowiedzi niewinny a jednak

Zaczyna swoje grzechy po drodze i nie zawsze
Skutecznie pilnuje swojego sumienia
Tak jak po odejściu od konfesjonału
Wie gdzie i kiedy napadną go te same grzechy
Jak kiedyś tak po dzień dzisiejszy
I tak od dziecka nie potrafi zrozumieć
Dlaczego ma być aniołem

Czytany: 226 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: