Zamknąć oczy


Zamykam oczy i lekko odpływam,
wtedy to w różnych miejscach przebywam.
Wówczas to w myślach marzę bez końca...
myśl jest spokojna... nie tak goniąca.
Udać się mogę jakże daleko,
na skrzydłach natchnienia unieść się lekko...
Z kim tylko zechcę rozmawiać mogę,
każdemu wskazać też dobrą drogę...
Jeśli ktoś wątpi i mi nie wierzy
zamkniętym oczom chwilę powierzy.

18.12.2013

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 380 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: