Smutno mi...
Nie ma Ciebie mój przyjacielu;
ja nie płaczę, a łzy lecą znów
pozostało z żywych niewielu,
jak Paulinka mówiła - dwóch!

Czterech było, powieśc gotowa
Aramisa, Ciebie - Portosa
darmo szukać, na szarfie słowa
już poblakły. "e;Kochany"e; - został.

I wspomnienia - rejs krętą rzeką
jeziorami, nie oceanem,
że nas kiedyś spotkasz na pewno
- śpiewem ptaków witają ranem.

Czytany: 619 razy

R E K L A M A

=>