Odlotowe sny


Często sny dziwne w nocy miewałem
że tak zwyczajnie sobie…latałem.
Śmieszne to było moje latanie,
takie normalne, proste wzbijanie.

W śnie zaskoczony zawsze bywałem.
Co do latania, obawy miałem…
lęk w mojej duszy wielki kiełkował…
on mnie tak bardzo mocno hamował.

Lecz zawsze w siebie jednak wierzyłem
i obawami się nie dręczyłem…
mocno od ziemi się odbijałem,
w przestworzach sobie tak … szybowałem.

Uczucie było piękne…wspaniałe…
dla mnie po prostu wręcz doskonałe….
Obudzić, niestety, się w końcu musiałem,
i w moim łóżeczku wylądowałem.

11.12.2012

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 247 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: