Dogonić poezję


Wizja na tyle niepozorna na ile szalona
Ekstaza bez słów a jednak rozsadzająca
Wykładnie mieszania słów i erudycji

Z uroczystych i nawet burzliwych pogrzebów
Zwalniają się wersy nie do skreślania
Ulotne siadają jak skowronki na drzewach

Od teraz mają wolności tyle ile ich swoboda
Wiersze jak kadra narodowa w szyku
Młode jak po wygranej wojnie i

Przed kolejną batalią o terytoria
Zadecyduje oręż, co nie da się zdeptać jak
ściernisko szczęśliwe przygotowane na podorywkę

Czytany: 324 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: