>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

LXVIII. Nagły deszcz
martwy jest mój przyjaciel
a mój oddech z niego
a moje kości i moje ciało rozczepione
nawet gdy nie wychodzę z domu

i nie przygwożdżone są ręce moje
do rąk jego wysupłanych stamtąd
kiedy się chwytam braku powietrza
i nie przygwożdżone będą fruwać

jak zapomnienie będą kaleczyć
moje ciało kiedy pójdę precz
i odczepiły się kości moje od kości
jego wpojonych w nagły deszcz

Czytany: 3947 razy


=>

Najnowsze





Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ