ZAPACH
ZAPACH

Zapach słodki liści złocistej jesieni,
ostatnie to już ciepłe dni wesołe,
przytulny pokoik tuż obok sieni,
on sobie stoi przy oknie uchylonym.

Sobotni ranek znów czuć wolnością,
on czeka na swoją chwilę cierpliwie,
drzewa obok śpiewają odę z radością
o złotej jesieni i są szczęśliwe.

Wreszcie przyszła Pani w cud-sukience
pięknej i zwiewnej,takiej pankowo-wesołej,
śmieje się lekkie jak puch jesienne serce
zielone oczy z miłości są lekko zamglone.

On podszedł do niej i szepnął słowo,
ona rumieńce na policzkach dostała
i przytuliła się doń trochę nerwowo
on chwycił ją mocno,ach... ona zemdlała.

Stół po środku pokoju sobie stoi,
obok dwa krzesła i tapczan stary,
bukiet czerwono-żółty komnatę stroi
jesiennymi kwiaty,w ten wieczór marny.

Liście tęczowe w kolory płyną wesoło
i subtelnie jak latawce,już podglądają
w oknie pokoju,jak z jesienną melodią
miłość z dzikością swe karty już rozdają.

Grzeszna miłość w jesienne dni złote,
tu cielesne wariacje jesiennej symfoni,
w pokoiku upojne sekrety żyją miłosne,
dwa serca jesienna namiętność ukoi.

Wieczór idzie i kochankowie zmęczeni
się uśmiechają bo szczęściem ich bajka,
wtem Pani Jesieni żegna już go w sieni,
lecz jutro znów odwiedzi miłego kochanka.

On za nią spogląda myślami grzesznymi
a wokoł jej już liście złociste się radują,
Pani Jesieni świat zdobi nićmi barwnymi
i wszystko tęczą jesieni i miłością maluje.

I tak,aż do zimy go będzie odwiedzać
Jesienna Pani w sukienkę z liści ubrana,
w małym pokoju namiętność ich miewać
będzie szalone chwile w miłości poznania.

eugmar.

Czytany: 307 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ