>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Moja jesień
Głębokim błękitem maluję o tobie wersy
niczym kwiat marcinka, fioletem i korzennym
wiatrem, co smaga zatrzymując oddech w piersi
to wszystko w jesienne strofy wplatam przemiennie

w ten czas (skryty pod złotym splendorem ) nie w inny
biorę ciebie w palce niczym dojrzałość wiśni
o miąższu, co karminem ocieka i winnym
smakiem zachęca, by napoić swe zmysły

każdego dnia zrywam cię z celebrą palcami
i napełniam bez umiaru swych dłoni kosze
oddajesz mi się, sok jak krew spijam ustami
czuję, mam ciebie w sobie idąc w mgłach po rosie

żal gdzieś rozmywa się w jesiennych fioletach
serce pęka na pół, niczym pestka i mięknie
upuszczając z tajemnic i żałość już nie ta...
tobie - radości istnienia - kłaniam się w podzięce.

Czytany: 911 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ