Wójcik_Leszek - Grafoman .: Wierszoteka Ibki :.

Grafoman

Ledwie się zbudzi długopis chwyta,
Bo go rozpiera chęć niespożyta,
By swym „talentem” strony spaskudzić
I czytelników na śmierć zanudzić.

Gdzie jego „dzieła” znaleźć możecie?
Zamiast w śmietniku są w Internecie!
Z pewnością znajdzie tam portal, który
Przyjmie od ręki największe bzdury.

Sypią się rymy spod Częstochowy -
Kolejny „utwór” już jest gotowy.
To, że brak rytmu? Żadne zmartwienie!
Napisać musi, bo ma „natchnienie”.

O czym tu pisać gdy brak już weny?
O czym? My dobrze, niestety, wiemy.
Pisze o kwiatkach, ptaszkach i muszkach,
Pustych banałach, ckliwych serduszkach

I pcha codziennie serią te gnioty,
Po których może brać na wymioty.
A on się trudzi, a on się stara,
Wielkość poezji mierzy w hektarach,

I biedak do snu się nie położy,
Póki wypocin swych nie rozmnoży.
Jakość tych „wierszy” tak znakomita,
Że prócz autora nikt ich nie czyta.

O co ja robię tyle hałasu?
Przecież nie trzeba na to ciąć lasów!
Niech sobie pisze, ale w skrytości,
Zamiast budować pomnik nicości.

Czytany: 1382 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ