Zraniona milość


Zraniona miłość, zranione uczucia…
w duszy są wtedy kiepskie odczucia.
Nic już nie cieszy, smutek jest wielki,
w głowie się tworzą jakieś rozterki…

Serce rozdziera bolesny żar
z którego się zrodził ogromny żal.
Żal utraconych wspaniałych dni…
niezapomnianych cudownych chwil.

Udzielić pomocy nikt już nie może,
wystarczy szeptać „pomóż mi Boże”
Wspomnienia i tak trapić nas będą
i z naszych myśli się nie wydobędą.

autor:mirek.sokol@interia.pl

13.10.2012

Czytany: 442 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: