Razem w jesień
Zapamiętam to lato, co ścieliło łąki kobiercem
wonnym i serce, co krwawiło żywą czerwienią
gdy ustrzelono je jednym, trafnym spojrzeniem
w szarudze smętne i w jesiennej poniewierce

prowadź mnie w jesień, zamknij w ramion ogrodach
nie skąp azylu gdzie zmysłów tornada, zamiecie
i słów barwnych bukiety, jak na łące kwiecie
mów - nie milcz, tych niewypowiedzianych szkoda

niech są, niczym libretto do opery jesiennej
do muzyki wiatru, złotą nutą - pisanej
i w krużgankach duszy śpiewnym kołysaniem
graniem na strunach melancholii bezdennej

rozkołysz mnie, jak letnia bryza i bądź przy mnie
gdy w kominku i w sercu rozniecę płomień
przy winie czerwonym mocnym od wspomnień
bądź mi choć przez chwilę - aniołem, arią, hymnem.

Czytany: 648 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ