Apokalipsa
dziś słoneczna zgasła gwiazda,
promieni blask jej nie oświetlił bladziutkich twarzy
dzieci błagających o kawałek chleba
dziś Ziemia zadrżała,
wydając ostatnie tchnienie,
krzyknęła donośnie: obwieszczając koniec świata
po pięknym jej ciele błądzimy bez celu,
może nieco ospali,
bez nadziei na nowy dzień,
umrzemy, my chodzący nad piekłem
i zrywający kwiaty na nagrobne wieńce

A gdy przyleci po nas czarny Anioł
my będziemy gotowi do drogi
trzymając wieńce nad swoim grobem modlić się będziemy
żałobnymi chustami przewiążemy sobie wzajemnie głowy
i ziemię, w której spocznie nasze ciało jeszcze raz Bogu zawierzymy,
gdy już w grobie spoczniemy wieńcem sie przykryjemy
tak nieszczęśliwi nad marnym życiem zapłaczemy
i duchy do piekieł swe wyslemy

Czytany: 193 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ