" Wspomnienia z albumu "
Czasami otwieram album i patrzę na wspólne fotografie.
Wspomnieniami wracam do chwil, gdy byłeś tak blisko.
Twój głos wypowiadający moje imię głucho brzmi w podświadomości.

Kilka stron dalej i kolejne zdjęcie.

Twój uśmiech, iskry w oczach i następna fala przypomnienia – dźwięczny śmiech i nasze częste wygłupy.
Co zrobić, bo do tego wrócić?
By móc przeżyć to wszystko raz jeszcze?

Daleko nam do ideałów, daleko do zaspokojenia wspólnych potrzeb. Dwie drogi, które się rozeszły – każda w inną stronę.

Ostatnia kartka, a na niej zdjęcie małej, uśmiechniętej twarzyczki z oczyma Twego koloru. Na fotografii taka cudowna, maleńka kruszynka - ogromna część Ciebie.
Tego, który tak wiele mnie nauczył, tak wiele mi dał…

Zamykam album i pogrążam się w rozmyślaniach. Przez łzy zerkam na fotografię stojącą naprzeciw. Patrzysz na mnie wzrokiem opiekuna, który wskazuje mi drogę.

I w tym momencie wiem, że muszę wstać i być silna, że muszę sprostać wszystkim wyzwaniom.
Bo właśnie tego mnie zawsze uczyłeś – być "niezniszczalnym" człowiekiem w tak kruchym świecie.

Czytany: 1388 razy


=>

Najnowsze
















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ