Z twoim uśmiechem
Zmierzch lekko wchodzi za firankę,
cykady w ziołach stroją skrzypce,
za chwilę dzień kurtynę zamknie,
a noc już dyszy parnym lipcem.

Sekretne szepty, woń maciejki,
cień skrzydeł w cichym locie sowy
zatacza półmrok ruchem miękkim,
wygasza zorze purpurowe.

Krótka, gorąca jest noc lata,
stęsknione myśli się rozbiegły,
świtem je zbiorę i powplatam
z twoim uśmiechem w strofy wierszy.

20.07.2012 r.

Czytany: 1133 razy


=>