Zazdrość


Zazdrość

Bogini Afrodyto
gdy przy mnie dzisiaj siedzisz
i słuchasz mnie z zachwytem
z rozkoszy cały drżę

Tak słodko się uśmiechasz
że serce mi trzepocze
krew płynie niczym rzeka
uważnie słucham cię.

Płomień rozpala ciało
i oczy blask swój tracą
to ciągle jest za mało
bo w uszach słyszę szum.

Z zazdrości palce gryzę
gdy jesteś tak daleko
że ciebie już nie widzę
a w sercu czuję ból.

Czytany: 220 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: