Errata
Przeraźliwie pusty wzrok.
Bielmem zaszły oczy,
powieki wzmocniły ślepotę.
Upadam na podłogę
Rozbijam się jak szkło,
roztrzaskuję na miliony kryształowych drobin.
Nic mnie nie czeka.
W tym momencie czuję szarpnięcie,
ciepło rąk wielu z wszystkich stron
to one zbierają układankę mojej duszy.
W tej chwili to 4 bijące równo serca.
Składają mnie jak dziecko klocki w funkcjonalną całość.
Moje części sklejają sobą - tą niezniszczalną magią
Dzięki nim znów zacznę od nowa żyć
Już niedługo

Czytany: 157 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ