Pies i Kot
Na podwórku, w chłodnym cieniu
Drzemał pies. A na kamieniu
Siedział kot, co go ochota
Sprawdzić naszła nieodparta,
Czy się kundel zna na żartach,
Czy za figiel zgani kota.

Myślał kot: „miauknę mu w ucho,
Psikus ujdzie mi na sucho”.
Aż podskoczył z przerażenia
Kundel, winny Bogu ducha,
Kiedy kot, bez ostrzeżenia
Miauknął głośno mu do ucha.

Dumny z siebie kot niecnota
Myślał, że to świetna psota
Wrzaskiem przerwać psu czuwanie.
Pies miał jednak inne zdanie:
Warknął groźnie w wielkiej złości
I za kotem ruszył w pościg.

Kotu miał, za żart ponury,
Zamiar dobrać się do skóry,
Lecz w wyniku w bok uniku
Kot się znalazł na śmietniku.
Skrył się szybko w narożniku
W przewróconym pojemniku.

Nadbiegł kundel - nie ma kota!
To dopiero anegdota,
Jak kamfora w jotę jota
Wyparował kot z żywota.
Czy los takim akcji zwrotem
Sprawił, że pies przegrał z kotem?

Rzecze pies: „to na honorze
Skaza, lecz - wstyd nie pomoże.
Choć mam nastrój wojowniczy,
Trzeba będzie wrócić z niczym.
Dziś się łowy nie udały,
Może byłem zbyt ospały?”

Kot już myślał, że z opałów
Wyjść mu się udało cało.
Gdy wytykał nos pomału,
Ciche „miiiiiał!” mu się wyrwało.
Pies usłyszał - kotu biada!
Już pies przy nim, już ujada!

Kocur migiem był na płocie,
Ale marna to pociecha.
Płot był stary, pękła decha
I kot zarył nosem w błocie.
Wtedy kundel - nie dziwota -
Rad pogonił kotu kota.

Kot już wie: tak w życiu bywa
Że się lepiej nie odzywać.
Tu nauczka jest dla mruczka,
Tu się zgodzić trzeba z kotem:
Czasem mowa bywa srebrem,
Lecz milczenie - złotem.

Czytany: 1179 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ