Ławeczka


Ciemność zapadła gwiazdy mrugają
ciepły wiaterek pieszczotę śle
siedzę samotnie smutno dumając
bo w tej ciemności nie widzę cię

ławeczka pusta a ciebie nie ma
wieczór już mokre roni łzy
chyba napiszę smutny poemat
ja tutaj jestem gdzie jesteś ty?

Fontanna pluszcze może jej smutno
gdy sam tu siedzę a ślicznie jest
czy też zapłacze samotne jutro
komu mam wręczyć pachnący bez?

Czytany: 382 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: