Bez


Czerwcowe noce upałem dyszą
w zielonej trawie jaskier kwitł
gwiazdy mrugają i o tym piszę
bo to przyrody dziki rytm

patrz już fioletem jaśnieje niebo
i taki kolor ma też bez
ciepła nam trzeba tak ciepła trzeba
chyba już chłodu przyszedł kres

dzika przyroda bujna namiętna
szaleje wszędzie ale trwa
wynoś się mrozie i bądź przeklęty
a biel i fiolet niech bez da.

Czytany: 303 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: