ABDERYTA
ABDERYTA
OJEJKU!ALE JA GŁUPI JESTEM,
STARY ABDERYTA,OJ LITOŚCI,
WIERZYŁEM ŻE MOŻE WIERSZEM
OPISAĆ DAM RADĘ MYŚLI,ZŁOŚCI .

PISAŁEM DURAK RYMY SOBIE,
WIERZYŁEM W POEZJI WENĘ,
I CO POMYŚLĘ -TY JEŁOPIE
TWOJE PISANIE JEST DENNE.

RYMY SĄ JAK DZIURAWE ZĘBY
PUENTA SŁABA ,GŁUPIA WRĘCZ,
TO NIE JEST TA DROGA,NIE TĘDY,
TU ŚLEPY ZAUŁEK,WIĘC NIE MĘCZ.

NA DARMO PISZESZ GRYZMOŁY,
ORTOGRAFIA NA BAKIER CIEMNIAKU,
STYLISTYKA,ODMIANY-BAZGROŁY
MOJE ,TO WIELKI WSTYD I GRAJDÓŁ.

SŁOWNIK MI JUŻ TU NIE POMAGA,
JĘZYK OJCZYSTY SIĘ TAK ZMIENIA,
KRYTYKA TEŻ NIE AKSAMITNA,TAKA
BRUTALNA,CHAMSTWEM NADMIERNA.

CHYBA CZAS KOŃCZYĆ SIĘ WYGŁUPIAĆ
I Z WIERSZAMI PRZESTAĆ SIE MĘCZYĆ,
DOSTAŁEM DZIŚ JUŻ MOCNEGO ŁUPNIA
I SPRAWĘ ZAMYKAM,MOGĘ ZARĘCZYĆ.

I NA KONIEC PRZEPRASZAM ZA TO,
ŻE MAM CHYBA PLAMY NA HONORZE,
ZAWIODŁEM MOŻE BOM WIELKI MATOŁ,
WIERSZE PISAĆ PRZESTAJĘ W POKORZE...

eugmar.

Czytany: 278 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ