NIC TO...nic to...
NIC TO...nic to...

Nic to...
Powiedzieć sobie,
trudno...
że
czas nam przemknął między
wierszami
spłoszony
słowami
których zabrakło
nic to...

powiedzieć trzeba
nie wyszło...
spojrzeniem prawdy w łzach
spływających
szukamy nieśmiałości
myślenia i kłamstwa
prawdy i podłości
jak nie znadujemy
okłamujemy siebie,
jakoś to będzie-
nic to...

-zasuszone nadzieje są
jak opadłe zwiędłe liście
zagrabione w nicość
ogniska,
pozostał lęk
i wspomnienie tęczy letniej
po ciepłym deszczu radości
motylich szalonych tańców
miłości
nic to...

spełnienie prawdy jest tak
dalekie
nie ma czasu
nie można go rozciągnąć,
ani zatrzymać
i życie nam umyka
nic to...

los nasz wyje smutno
jak wicher
jak wiatr przed nocą
opętaną szaleństwem
wciska się
w szczeliny
naszych myśli
pamiętając czas
który oszukał nadzieje
nic to...

wiatr przeznaczenia
z wyciem szalonym
ucieka ,
w otchłań zapomnienia
udręka... udręka i niemoc
wszystko zimne
wszystko nijakie
czemu milczymy spleceni
wstydem
naszych brudnych
myśli...
kłamsto jest prawdą
czy odwrotnie
nic to...

eugmar.

Czytany: 215 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ