OBCY SOBĄ
OBCY SOBĄ
OKNA WYCHODZĄ NA PODWÓRKO
W STAREJ I CIEMNEJ KAMIENICY,
DWA BAŁWANY PRZY MURKU
W SZARAWEJ STOJĄ CIEMNICY.

ZIMĄ JEST SZARO I MROCZNO
I SŁOŃCE TUTAJ ODPUSZCZA
MUREK WYSOKI OCHOCZO
BAŁWANY W SWYM CIENIU NURZA.

DOPUKI ZIMA SIĘ TRZYMA
STOJĄ SOBIE SPOKOJNIE,
OBCY TROCHĘ DLA SIEBIE
PATRZĄ NA SIEBIE GODNIE.

CHOCIAŻ Z PUCHU BIAŁEGO
BAŁWANY SĄ POLEPIENI,
KAŻDY JEST ZDANIA INNEGO
I STOJĄ OBOK NIEZMIENNI.

OBCY DLA SIEBIE I ZIMNI
SPOGLĄDAJĄ PONURO,
KAŻDY KAŻDEGO WINI,
ŻE ICH SAMOTNOŚĆ GÓRĄ.

LECZ GDY TAK SOBIE STOJĄ
DŁUGO ZIMOWYM CZASEM,
WRESZCIE ON I ON POJĄŁ
ŻE MOGLI BY POGADAĆ CZASEM.

LECZ NA TĘ REFLEKSJĘ PÓŻNO
I WIOSNA ZACZYNA OGRZEWAĆ,
NO I BAŁWANY NA PRÓŻNO
MYŚLĄ ZACZYNAJĄ DOJRZEWAĆ.

TOPIĄ SIĘ CORAZ MOCNIEJ,
WODA SIĘ ZBIERA POWOLI,
JEST CORAZ MNIEJ MROCZNIE
A SŁOŃCE GRZEJE DO WOLI.

KAŁUŻA SIĘ MIENI BARWAMI,
A BAŁWANY W NIEJ ROZPUSZCZONE
JUŻ WIEDZĄ,ŻE SĄ TACY SAMI
Z JEDNEJ MATERII STWORZONE.

WIĘC WRESZCIE JAKO KAŁUŻA
ZBLIŻYLI SIĘ ONI SERCAMI,
PRYZJAŻŃ ICH JUŻ TAK DUŻA
ŻE MIENI SIĘ ŻYCIA FARBAMI.

I TAK BAŁWANY RADOŚNIE
JUŻ JAKO KAŁUŻA SIĘ CIESZĄ,
BO TO NOWE ŻYCIE ROŚNIE
CO SIŁĄ MIŁOŚCI MIERZĄ.

KTOŚ SIĘ WIĘC TU NAPIJE
INNY WYKĄPIE SWE PIÓRKA
COŚ SKRZEK ZŁOŻY CIERPLIWIE
TAKIE TO ŻYCIE STAREGO PODWÓRKA.

eugmar.

Czytany: 222 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ