TO
TO
To nie ty,może to świergot skowronków,
to nie ty,to chyba poezja bez wątków,
to nie ty,lecz płacz zagłodzonego ego,
to nie ty,to zapach kwiatu bzu białego.

To nie tak,że inaczej się nam porobiło,
to nie tak,że śmiechem się też zemściło,
to nie tak,jak ty myślisz ,bo to takie dziwne,
to nie tak,że zachowuję się ciągle pasywnie.

To nie ja,lecz wyuzdane noce koszmarne,
to nie ja ,to moje pytania wciąż niezdarne,
to nie ja,lecz mego losu śmiech upiorny,
to nie ja,to mój strach wiecznie potworny.

To ty jesteś,moją muzą mym natchnieniem,
to ty jesteś,zawsze miłym wspomnieniem,
to ty jesteś,promykiem,światłem w półmroku,
to ty jesteś ,snem słodkim,w nim wiele pokus.

To my chyba,w tym świecie tak wulgarnym,
to my chyba,ze swoim słowem niezdarnym,
to my chyba,z oddali ciągle za sobą tęsknimy,
to my chyba,też czasem w słowie się tracimy.

To ja,moje cierpienia chorego łysoluda,
to ja,gryzmolę z nadzieją,że się coś uda,
to ja,taki rozchwiany emocjamy pierdoła,
to ja,taki romantyczny chłopek i mazgoła.

To nic,że mam ciągle marzenia jak motyle,
to nic,ja wypatruję i tęsknie na swoją chwilę,
to nic,że sny moje z esemesami ciągle mylę,
to nic, poczekam może na szczęśliwą chwilę.
eugmar.

Czytany: 209 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ