MAMO
MAMO
Czy mi wybaczysz?
ja wiem,że Cię zawiodłem,
opuściłem ciebie Matko,gdy mnie potrzebowałaś.
stojąc z opuszczoną głową teraz nad
Twym grobem
Łzy dziś gorzkie leję wyrodny,
a ty tak kochałaś!

Matko moja kochana,
chciałbym zatańczyć znów
z Tobą,
Byłaś do tańców stworzona
,a ja uczyłem się
od Ciebie,
lecz teraz już nie zatańczymy,
moja dusza ryczy żałobą,
a Ty pląsasz się w rytm walczyka
sama teraz w niebie.

Proszę Cię Matko na morze Twych przelanych
słonych łez
I na cierpienie,którego doznałaś tak wiele
za życia,
przebacz mi że Cię zawiodłem,
gdy nadszedł już kres
Twych dni,
mnie szuję nie syna nie było przy tobie,
wybacz mi !!!

Brak mi Twych oczu w jesieni życia
oślepłych,
twych rąk spracowanych,uśmiechu,przekleństw,
żartów,
włosów przerzedzonych wiekiem,
słów Twych ciepłych
a czasem i cierpkich,
dymka z papierosów Fajrantów.

Brakuje mi tak Ciebie Mamo,
twego fartucha w kwiatki,
sweterka zielonego i ławeczki w ogrodzie
pod kasztanem,
na której siadywałaś,
wspomnień,rozmów wieczornych,
siatki...którą nosiłaś na zakupy,
kaszlu
co męczył cię nad ranem.

Wspomnienia są jak jad zatrute wciąż
cierpieniem,
wiem,
że strach w Twych oczach był Mamo
przeogromny,
a mnie zabrakło przy tobie,
gdy!
w ostatnim tchnieniu,
nie trzymałem twej dłoni...
Mamo!
ja...
Twój syn wiarołomny!!!

eugmar.


Czytany: 219 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ