rozpacz
rozpacz

JEŻELI SĄ DZIŚ NA ŚWIECIE JACYŚ SZCZĘŚLIWI LUDZIE,
A PEWNIE JEST NIE MAŁO TAKICH WESOŁYCH LUDKÓW,
TO JA JUŻ DO NICH NIE NALEŻĘ,BO DAWNO I NA KRÓTKO
BYŁEM BYĆ MOŻE SZCZĘŚLIWY,W TEJ LUDZKIEJ OBŁUDZIE.

BOLI,TAK BOLI ŻE NIE MAM CZASEM SIŁ WALCZYĆ Z TYM BÓLEM ,
PO ŚMIERCI MEJ CÓRECZKI JUŻ ŻADNE MNIE NIE CIESZĄ RZECZY,
A SERCE ŚCIŚNIĘTE OD STRASZNEGO ŻALU CO MĄ DUSZĘ DRĘCZY
I W ROZPACZY MNE ZNIEWALA WINĄ I TĘSKNOTĄ,NISZCZY MĄ WOLĘ.

GDY SOBIE WCIĄŻ WSPOMINAM TĘ CHWILĘ-ONA ZMORĄ DLA MNIE ,
NA RĘKACH CIĘ TRZYMAJĄC PATRZYŁEM PRZERAŻONY W OCZĘTA
TWOJE ŚMIERCIĄ JUŻ ZATRUTE,OGARNIA MNIE ROZPACZ WSTRĘTNA,
ROZRYWAJĄCA ME SUMIENIE I ŻYCIE NA MAŁE,OSTRE Z BÓLU KAMIENIE.

WIEM,ŻE NIC MI JUŻ NIE POMOŻE,TYLKO SEN WIECZNY BYĆ MOŻE,
CHOCIAŻ I TU MAM ZWĄTPIENIE,CZY ULŻY MI TO CIERPIENIU MEMU,
ALE JA I TAK JUŻ SIĘ TYM NIE MARTWIĘ SPECJALNIE ,BO CZEMUŻ
MIAŁBYM ODSUWAĆ OD SIEBIE TĘ CHWILĘ MEGO EXITUS,MÓJ BOŻE.

GDY ASIU ODCHODZIŁAŚ ODE MNIE ,A JA PATRZĄC JAK ZAMYKASZ OCZY,
JAK SINIEJĄ CI USTECZKA MALUTKIE,KTÓRE OTWIERASZ ODDECHEM OSTATNIM,
ZDAWAŁEM SOBIE SPRAWĘ,ŻE NIE MOGĘ CI POMÓC,TO W BEZSILNEJ ROZPACZY
CHCIAŁEM IŚĆ ZA TOBĄ,NIE DAŁEM RADY,A ŻYCIE SIĘ ZE MNĄ TERAZ DROCZY.

STCHURZYŁEM ZOSTAWIAJĄC CIĘ SAMĄ,JESTEM NIE WART TWEJ MIŁOŚCI
MALEŃKIEJ DZIECKO MOJE,LECZ PROSZĘ CIĘ WYBACZ TATUSIOWI KOCHANIE,
BO TAKIEMU TCHURZOWI JAK JA NIC JUŻ Z TEGO ŻYCIA NIE POZOSTANIE,
WIEM,ŻE MNIE MIMO TO KOCHASZ W SWEJ ASIU DZIECIĘCEJ CIERPLIWOŚCI.

UBIERAŁEM CIĘ W MALUTKIE PIĘKNE,BIAŁE UBRANKA MOJA CÓRUCHNO
I KREW Z NOSKA CIĘKNĄCĄ CIĄGLE WYCIERAŁEM ,PŁACZĄC,SZLOCHAJĄC
ŻEGNAŁEM SIĘ Z TOBĄ,NA OCZKA SZARE,KIEDYŚ JAK WĘGIELKI SPOGLĄDAJĄC
MODLIŁEM SIĘ,ŻEBY TO BYŁO TYLKO KOSZMAREM,LECZ NIESTETY NA PRÓŻNO.

PRZYSZŁA TA CHWILA,GDY WIEKO TRUMIENKI SIĘ ZAMKNĘŁO NA GŁUCHO,
NIE MOGŁEM SIĘ Z TYM POGODZIĆ,ŻE CIĘ TRACĘ NA ZAWSZE,NA WIECZNOŚĆ,
PIASEK PRZYSYPAŁ CIEBIE MOJA MAŁA ASIEŃKO I OGARNĘŁA CIĘ CIEMNOŚĆ,
A JA WCIĄŻ ŻYJĘ W BEZNADZIEJI,TULĄC CIĘ W RAMIONACH,MOJA CURÓCHNO.

CO NOC GDY ZASYPIAM ,PRZYCHODZISZ DO MNIE USMIECHNIETA ASIU WCIĄŻ,
WIEM,ŻE CI TAM MOŻE JEST I DOBRZE ,ALE LEPIEJ JEST CHYBA CÓRUŚ ZE MNĄ
I GDY SIĘ RAZEM W TYM ŚNIE BAWIMY,GDY JESTEŚ PRZY MNIE,TO CIEMNOŚĆ
NA TĘ CHWILĘ SIĘ ROZJAŚNIA,A JA CHCIAŁBYM ŻEBY TO BYŁA WIECZNOŚĆ.

eugmar...

Czytany: 213 razy


=>

Najnowsze
















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ