GDYBYM
GDYBYM

Gdybym był może czarnoksięciem,
użył bym wielkiej magicznej mocy,
i marzenie co mnie okropnie dręczy
wyczarowałbym każdej księżycowej nocy.

A w nim pachnący kwiatami czarogród
piękny wiosennie i miłością przesyty,
i pełny suptelnych uniesień mój pokój,
tak starannie naszymi szeptami odkrytym.

I czewień winna mej wilczej miłości
z twojego ciała łapczywie zlizywana,
i jak naręczy róż kolczastych wonności
obezwładniałaby nas żądzami kochania.


Są tu nasze czułości w promieniach porannych
gdzie pościel ma słodki zapach zakochania,
i wspólna kąpiel w trochę za małej wannie
i uśmiech twych oczu w blasku miłowania.


Nasze wspólne pieszczoty rąk niecierpliwych
w dotyku jak jedwab ze skrzydeł motyli,
a póżniej przy śniadaniu,ot tak na chybił
nasze ciche rozmowy przy kawie,przemiłe.


Myśli żądzy wspólnie i zalotnie w ustach
szeptem się unoszą też ciągle nad nami,
bo nasza miłość jest drapieżna,rozpustna
i taka nieokiełzana naszymi marzeniami.

W oczy śmiejemy się ciągle drabieżnie
i blask szczęścia miłosny ku niebu się unosi,
w ciszy pełnej żądzy podnieconego napięcia
miłość z przyjażnią radośnie się ciągle droczy.

Słowami wyrazić tego nikt chyba nie umie,
jak zmysły są wyostrzone miłości regułą,
bo to jesteśmy jednym sercem i wspólnie
muzyką grająca,cudowną kochania struną.

I przyjdzie noc i znów następna chciwa chwila,
gdy nasza muzyka znów opęta nas szaleństwem
i nasza żądza miłości ciałami będzie się bawiła,
aż nowy poranek przyniesie nam wniebowzięcie.

eugmar.

Czytany: 392 razy


=>

Najnowsze
















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ