SERCE krzyczy
SERCE krzyczy
Serce krzyczy,mam już dość!
rozum woła,no nareszcie...
czy ta miłość jest poroniona
da ci spokój dziś wreszcie.

Cisza w chwilach milczenia
rozterki jak chmury letnie,
ciepłe deszczowym kwileniem
w bólu mokrego współistnienia.

Jak zwierzę płochliwe szelestem
myśli zbyt odważnych,drżących
namiętnością i swym istnieniem
uciekam z przed myśli wątpiących.

Miłość zgwałcona już obcością
nieczysta istnieniem zwątpienia
czemu zabierasz mi zawiłością
chwile wolnego nadzieją myślenia.

Mi nie wypada tak cię kochać,
gdy inni zajmują należne swe miejsce
to wszystko chore,wię muszę pochować
tę miłość na szekspirowskiej scenie.
eugmar.

Czytany: 335 razy


=>

Najnowsze
















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ