RADOŚĆ
RADOŚĆ
CZAS NASZ ZMĘCZONY JUŻ JEST I ZASAPANY
NAM TAK NIEWIELE DZIŚ DO ŻYCIA POTRZEBA,
TROSZKĘ UCZUCIA ,KOMPLEMENT WYŚWIECHTANY,
ROZMOWY O NICZYM,MOŻE KAWAŁEK NIEBA?

OTOCZENI LEKARSTWAMI,NOWE DNI LICZYMY
ŁYKAJĄC TABLETKI,RANKIEM I WIECZOREM...
CZASAMI SIĘ UŚMIECHAMY,CZASEM COŚ ŚNIMY
O MŁODOŚCI,O ŻYCIU NA PAN BRAT Z AMOREM.

ZOSTAŁY NAM TYLKO DNI WZAJEMNEJ CICHOŚCI
POŚRÓD SPOJRZEŃ,CZASEM JAKIEŚ MAŁEJ KŁÓTNI,
UŚMIECHÓW WYMUSZONYCH W BÓLU I NICZOŚCI
BEZSŁOWIA W DZIEŃ I NOCĄ,ŚWIATU JUŻ NIEUFNI.

SZWĘDAMY SIĘ PO DOMU,W KAPCIACH JUŻ WYTARTYCH,
CZASAMI RADOŚĆ Z KOTÓW NAS PORUSZA TROCHĘ,
LECZ WIĘCEJ PODOBNI JESTEŚMY FIGUROM MARTWYCH,
ŻYJEMY ZAWIESZENI POMIĘDZY UPADKIEM A WZLOTEM.

OD CZASU DO CZASU NA SPACER SIĘ GDZIEŚ UDAMY,
KTÓRY TROSZKĘ RADOŚCI ŻYCIA W NAS WPOMPUJE,
WTEDY SIĘ ŚMIEJEMY I TAK GADAMY,GADAMY,GADAMY,
GDY PRZYJDZIEMY DO DOMU ZAPACH NIEBA SIĘ CZUJE.

A PO KILKU DNIACH ZNÓW SIĘ W SOBIE JAK KOKON
ZAMYKAMY,JAKĄŚ BEZNADZIEJĄ I NIEDOMÓWIENIEM
DO CZASU ,GDY POGODA WYPĘDZI NAS KU OBŁOKOM
I ŚCIEŻKOM LEŚNYM,A ZA PLECAMI JAKIEŚ NIESPEŁNIENIE.

PŁYNĄ DNI NASZE OD TABLETEK MILCZĄCYCH JADEM
DO SPACERÓW UŚMIECHAJĄCYCH SIĘ RADOŚCIĄ,
FOTOGRAFIE Z WYCIECZEK,GOŚCIE CZASAMI PODJADĄ
I NOWE PLOTECZKI TEŻ CHĘTNIE U NAS GOSZCZĄ.

TAK PRZEMYKA NAM ŻYCIE I SAMI SIĘ CIĄGLE DZIWIMY,
JAK TO MOŻLIWE,ŻE LOSY NASZE JUŻ NAM SIĘ SMUTACZĄ,
MAŁE RADOŚCI I MAŁE SZCZĘŚCIA CHWILE,GDY CHWYCIMY
JE RĘKOMA TO I TAK SIĘ WKRÓTCE NAM W NICZOŚCI TRACĄ.

eugmar.

Czytany: 285 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ