COŚ
COŚ

Ulica przy której mieszkam
ma coś,
ma w sobie to cośśś...
i mnie zaskakuje
niecodziennością swego istnienia
domy na tej ulicy mnie nie lubią
ich okna ciągle wołają za mną,
obcy!
a ja siedzę na balkonie i myślę,
czasami mi sie zdarza że myślę...
tyle lat a ja jestem obcy!
coś tu nie gra
dlaczego ?
szarobrunatne ściany patrzą
pobłażliwie się uśmiechając
drzewa stoją w zadumie
nad moją głupotą
zastanawiam się...
tyle lat i ciągle
to coś
wszyscy tu znajomi
ulicą
a jednak wyobcowani
ogrom czasu
a ja ciągle mylę kontakty
drzwi i ściany wrzeszczą obcy!!!
kwiaty pod balkonem
usmiechają się wesoło
wokół nich tańczą motyle
ale coś ich śmieszy
gdy zobaczą mnie
obcy!
coś nie daje mi pełni istnienia
wolności zżycia
z
rzeczywistością
spoglądam na jeżdzące
moją ulicą
auta
południowców z Anatolii i
innych magrebów...
oni są na swoim
ich radia z rozpędzonych aut
wrzeszczą...
obcy!!!
ciągle jestem obcy
to coś
nie daje mi wytchnienia
i ciąglę każe tęsknić
za czym?
ale ja głupi jestem
przecież tam za czym tęsknię
domy i ulice
też krzyczą na mnie
obcy!
my cię już nie chcemy
lepiej zostań w tych
swoich Niemczech,
to coś .....

eugmar.

Czytany: 272 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ