WAŻKA
WAŻKA

Nad strumieniem migoczą się krople
radosne,
a szum wody śpiewa tu swoją pieśń
wolności,
w górze ważka kolorowa tańczy ślicznie
i skocznie,
pląsając się w tangu wiecznej owadziej
miłości.

Libellą też to cudo zwane,mieni się
jak kameleon,
kolorami na przemian rzucając w wir
przestrzeni,
raz purpurą to zielenią lub szafirem
się mienią
jej piękne skrzydła,przenikając blaskiem
anielim.

Lotem śmigłym rzuca się nad taflę
strumienia,
żeby za chwilkę wznieść się ponad trawy
wysokie,
szukając nowego partnera,tak jak by
od niechcenia
krąży nad naszą głową,wdzięcząc się
złotookiem.

Nagle zastyga w powietrzu w cudowność
wpatrzona,
oto on,spodobał się jej pięknymi barwmi
ją wabiąc
w jednej chwili zaklętej,tańcem miłości
gwałcona
samczyk porwał ją,dzikością do pląsów
zniewalając.

I tańczą piękne libelle w zapomnieniu
wzajemnym
aktem swym wypełniając świętej natury
przeznaczenie,
przez ich skrzydełka słońce,uśmiechem
promiennym
uzasadnia wieczną miłość,radość i boskie
dopełnienie.

Stoję na moście spoglądając na harce
tęczy
tych najstarszych lotników w rodzinie
owadów,
ich piękno boskie od milionów lat
wieńczy
dzieło boskie,niedoścignione pięknem
jego ładu.

Więc tak na tym drewnianym dziele ludzkich
rąk
oparty o balustradę,wpatrzony w taniec
ważek
myślę sobie,jak to pięknie,jak cudownie
i drżąc
podziwiam piękno natury,pośród modrych
marzeń.

eugmar.

Czytany: 935 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ