Wieczorny spacer
Za płotem jaśmin i piwonie,
płomieniem zorzy dyszy niebo,
czerwiec w zapachu mięty tonie,
soczystą zieleń nadał drzewom.

Popatrz, świat wokół w kwietnej szacie,
noc w aromaty uroczysta,
podaj mi rękę, chodź na spacer,
ciepło ma w naszych dłoniach przystań.

Na niebie gwiezdny pył rozkwita,
maki pokryły się już rosą,
przytul mnie mocno i nie pytaj
dokąd idziemy, ani po co.

A póki księżyc nam nie zgaśnie
we włosy jego blask zaplączę,
zagrają świerszcze, zanim zasnę
w twoich ramionach, jak na łące...

Czytany: 2722 razy


=>