Dolino moja dolinko

Zakochałem się nie w dziewczynie ,
więc może to zboczenie
a miała ona na imię Jaworzynka , jak dolinka
moja dziewczynka.

Dziewczynka piękna jak marzenie a urok jej
szczególnie mnie poruszył i tylko zazdrość
bo inni też ją chyba
kochają .

Kochają i pragną ją oglądać i zbliżeń z nią pragną
tylko szkoda bo depczą ją nogami a ja
dla niej unosiłbym się w powietrzu.

W powietrzu fruwałbym nad nią , chuchał na nią bym
dmuchał i podziwiał z wysoka,
tak ona jest piękna.

Piękna jest i dobrze i niech inne dolinki
będą o nią zazdrosne.

Zazdrosne mogą być o Jaworzynkę , choć im też nic
nie brakuje a Ty moja kochana
nie martw się za dużo , że Cię turyści zadepczą butami ,
bo Ja na to nie pozwolę.

Pozwolę innym odwiedzać Cię tylko na boska i
niech uszanują piękno Twoje , kochana ma dolinko
a jak to zrobię zobaczycie wkrótce.

Wkrótce już ogłoszą zakaz chodzenia po górach w
buciorach a tylko jedynie będąc
na bosaka lub w kapciach.

W kapciach niech chodzą i uszanują górską przyrodę
ja do tego się przyczynię i ja też pisaniem
choćby swoim to sprawię .

Sprawię tak ,że napiszę do wszelkich urzędów
nawet tych w niebie , że moja Ty Jaworzynko ,
kochać będzie każdy Ciebie.

Ciebie odwiedzać będą sami ludzie mądrze i dobrze
wychowani , zakochani w Tobie i wpatrzeni
jak ja urzeczeni.

Urzeczeni urokiem i pięknem Twoim sami zdejmą buty   
aby oddać Ci szacunek i pokłon
aby czasem niechcący nawet
by Cię buciorami nie zadeptali ,
dolino Ty moja kochana
dolinko.
                               Poezja naiwna rok 2004

Czytany: 266 razy


=>