Nad Czarnym stawem

Nad tym stawem teraz mnie nie ma
tym gąsienicowym i co .

Co sprawia , że piszę o nim zarażony górską
znów poezją i tamtym wspomnieniem czarnym.

Czarnym stawem zachwycić się tak łatwo i
może też łatwo opisać jego piękno ,
lecz kto o nim pisze .

Pisze o nim ktoś ponad wrażliwy, ponad czasowy
ktoś kto jest tak bardzo żywy aż do dzisiaj
a widział góry dawno tak bardzo temu.

Temu tamtemu poecie należą się szczyty, granie , urwiska
piedestały jak wieczne mgły swych wspaniałości
chmury szarobłękitne w tej ciszy górskiej
hałas podziwu górskiej lawiny.

Lawiny schodzą tak cicho dziś w stronę Czarnego stawu
tu chcę mieć grób swój i krzyż jak na cmentarzu
też niech mnie odwiedzają w Tatrach znajomi
rodzina raz w roku.

Raz w roku chociaż będę tu na wieki , jak marzenie moje.

Moje myśli o górach zostaną tak pięknych tutaj ze mną   
już zawsze zabrane do grobu i zostanie to słowo
teraz napisane,
oby na płycie granitowej tak czarnej
jak on Staw ten tatrzański gąsienicowy,
dla Was na kolejne tysiąclecia pokolenia.

                                                                  Rok 2008

Czytany: 296 razy

R E K L A M A

=>