Mazurski wieczór
                                                    ( do wnuczki Karolinki )

Spójrz, wieczór spogląda w toń jeziora,
w odbiciu słońce w złotej koronie;
z sitowia rusałki wyciągają ramiona,
nadchodzi mgieł jeziornych pora.

Tu nie znajdziesz tego, czego szukasz,
tylko strzyg omamy o tej porze,
to czas Nocnicy, nim wzejdą zorze,
a wieczór - wdzięczy się do kłobuków.

I nie żałuj, że jeszcze nie teraz...
Baśnie, legendy są ci niezbędne,
jak miłość, co w twe serce się wdziera.

Poczekaj, kiedyś będzie nadrzędną
i zanurzysz się w jej słodkiej toni,
los ci przychylny - nie będzie bronił.

Mazury nad J. Bełdany 07-2011

Czytany: 464 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ