Dzieckiem być

Córką synem dzieckiem zasłaniam się
w poezji
Ich zdrowia dla zdrowia słucham cię płyto
ty winylowa
bo podobno wybitni ludzie
mają kłopoty ze zdrowiem psychicznym
leczą mądrość swoją wśród niezdrowych
innych ludzi.

Ludzi czułość wrodzona odróżnia od zgniłego
zapitego przeżartego mózgu
bez wrażeń
że mają jakieś zmartwienia i myśli lepsze
niż pięćdziesiąt groszy lub dwa złote
dla sąsiada co nie umarł
ale zdechł
albo koleżanka.

Koleżanka chora z dzieckiem na schizofrenię
boli jak własne myśli dla
ojca poety
niezrozumiałego co za głupi lub za mądry
we wrodzonej dziecinnej czułości naszej .

Naszej ludzkiej wartości tych
co czują innych
wszystkich w całości tej jak dziecko   czai się
we mnie to ja czuję drżenie serca Twojego .

Twojego dziecka bo też byłem malutki
i każdy
zakręt myśli poplątanej z huśtawką czy skakanką
spełnioną jak piosenka melodia
bajka każda
z przed lat
w muzykoterapii
bądź zawsze młoda i święta.

Święta Mario matko boża i moja
módl się z nami
tak czułymi nad wyraz w poezji śpiewanej mojej
wyrazami napisanymi tylko
tak słowem marnym
jak dzieckiem będąc Twoim chcę wciąż być dziecinny.

Dziecinny wiersz oby dla wszystkich
piszę
aby kochali wszyscy swoje dzieciństwo.
                                                      18 kwietnia 2002

dzieckiem będąc grałem w zośkę                                                                                 



Czytany: 413 razy

R E K L A M A

=>