" Historia pewnej znajomości "
Opowiem Wam Kochani historię bardzo ładną,
Która dla wielu z Was pewnie jest zagadką.
Bo spytany kiedyś przeze mnie Dziadek
Odpowiedział, że poznał Babcię przez przypadek.
Żeby jednak nie stracić wątku,
Opowiem Wam całą historię od początku.

Gdy Dziadziuś był młody, piękny i wesoły,
Biegały za Nim wszystkie dziewczyny ze szkoły.
Jednak On nigdy na nie uwagi nie zwracał,
Bo wspomnieniami do poznanej przez przypadek wracał.
Nieznajoma także o tym Panu marzyła,
Cudowna, wspólna przyszłość często jej się śniła.
Bo gdy kiedyś spotkali się w mieście na rynku,
Dziadek Babcię zaskoczył mocą swojego uczynku.
Lecz potem drogi zakochanych wciąż się mijały,
Aż pewnego słonecznego dnia ich serca znów się ze sobą spotkały!

Dziadek jak to zawsze wyszedł do pracy z rana –
Nowy garnitur, piękna fryzura, buzia roześmiana.
Wpadł na pomysł taki, że na śniadanie,
Zje sobie w piekarni bułki za dnia wypiekane.
Wchodzi więc do sklepu, ogląda wystawę,
Aż tu nagle – bęc! Coś spadło niespodziewanie!
Dziadziuś przerażony biegnie do pomocy,
A jego oczom ukazała się twarz śniona każdej nocy.
Piękna, cała w mące, stanęła na wprost Niego,
Z cudownym uśmiechem odpowiedziała – dziękuję miły kolego.
Dziadek oczarowany chciał imię Jej znać,
Lecz Ona nieśmiała odpowiedzi nie chciała mu dać.
Zmuszony do działań zaprosił Babcię na kawę,
Jednak Ona, ku zdziwieniu, nie chciała tego wcale!
Dziadek się nie poddał i cały boży dzień,
Przesiedział w Jej piekarni, krocząc za Nią jak cień.
Babcia nie mogła uwierzyć w takie zauroczenie,
Coraz bardziej jednak czuła, że to przeznaczenie.
Bo rozpoznała w Dziadku kiedyś już spotkanego,
O którym marzyła od tego dnia pamiętnego.
Nadal oczarowana była Jego uczynnością,
I teraz jeszcze większą darzyła go miłością!
Przemyślała więc wszystko i jednym skinieniem głowy,
Zgodziła się na spotkanie – Dziadziuś ogromnie był ucieszony!
W trosce, by ukochana nie zmieniła zdania,
Odpuścił dzień w pracy na rzecz czekania.
Pod wieczór, gdy Babcia skończyła pracować,
Poszli na kawę troszkę poflirtować.
Bardzo dużo czasu razem spędzili,
Nie mogli się nadziwić, że tak się za sobą stęsknili.
Bo przecież dopiero teraz naprawdę się poznali,
A zachowywali się wspólnie, jakby od lat się kochali.
I mimo, że Dziadziuś poznany był przez przypadek,
Okazał się przyjacielem od trudnych zagadek.
Więc Pan walczył o Panią, Pani się cieszyła,
I tak im trwa do dzisiaj ich przygoda miła.
Nadal się szanują, są piękni i duchem młodzi,
Całkiem nieźle się tej parze na co dzień powodzi.
Bo tak właśnie Dziadek poznał Babcię, a Żona ukochana,
Piecze codziennie swemu Mężowi świeże bułeczki z rana.


wierszyk napisany na konkurs dla piątoklasistki :)

Czytany: 1731 razy


=>

Najnowsze





















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ