>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Przyjaciel wiatr
jak niesforna beztroska, bez celu - na oślep biegnie
gdy wpada tak znienacka w korony drzew z przestworzy
rozsypany na drobne mdleje pod różą lubieżnie
to znów w jedność zmieszany - by dąć w pałki rogoży

zdaje się oddzielony od całej reszty świata
gdy szarpie w przestrzeni enigmatyczną zasłoną
rozsiewa się po łące pląsając w polnych kwiatach
by znów na tle zachodów purpurowych zapłonąć

szumem zmierzchania wypełnia tyle omdlałych cisz
w szuwarach i z wersami wierszy idąc w zawody
swawoli między słowami, porywa je by nieść
nad taflę jeziora i wplatać w refleksy wody

wpadają w trzciny, gdzie utopce w sinym woalu
a on wyłka je w szuwarach - ten poganiacz dreszczu
ametystową nocą zawiesza się na rogalu
księżyca - stary przyjaciel mój, burzy i deszczu !

Czytany: 431 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ