Rozminęłam się z H.
jak w pajęczynie zawiesiłam się na trochę
dziwna bierność na życie - brak apetytu...
nie biadoląc odwykam, murszeję po trosze
z wiekiem nawet marzeniom brak kolorytu

wieki temu żył On, co wskrzeszał, wiarę wzbudzał
na udobruchanie w duszach rozszalałych burz...
tyś zaledwie na chwilę ze snu mnie przebudził
by podać miejscowe znieczulenie pustką słów

mówisz, że zbrzydłam, cóż taka kolej rzeczy – wiem
przymarzłam nie planując w płytką kipiel skoku
nie porwała mnie wiara w miłość na literę „m”
choć pragnęłam jej lecz na wszystkie pory roku.

Czytany: 257 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ